Data publikacji: 2020-11-24
Józef Węgrecki, członek zarządu ds. Operacyjnych w PKN Orlen przekonuje, iż koncern będzie stawiał na wodór, widząc w tym jeden z filarów swojego przyszłego rozwoju.
Z raportu Europejskiego Funduszu Leasingowego „Przyszłość paliw i paliwa przyszłości” dowiadujemy się, że chociaż ropopochodne paliwa napędzają obecnie większość aut poruszających się po polskich drogach, to jednak wkrótce będzie musiało się to zmienić – nie tylko ze względu na coraz surowsze zobowiązania ekologiczne, narzucane przez UE, ale i na fakt, że światowe zasoby ropy naftowej się wyczerpują.
Jakie alternatywne paliwa mają szansę na masowe wykorzystanie w Polsce?
Najwięcej nadziei pokładanych jest w wodorze, który zapewnia najwyższą gęstość energii. Choć jesteśmy jednym z największych producentów tego gazu na świecie, to paradoksalnie w Polsce zarejestrowany jest tylko jeden napędzany wodorem pojazd. Niemniej przemysł zdaje się być dobrze przygotowany do przyszłych wyzwań.
- Jeżeli chcemy mówić o paliwach przyszłości, to Dyrektywa RED II wymusza na nas komponowanie coraz większych ilości biokomponentów do paliw - w 2030 ma ich być 14%. Tak naprawdę przyszłość upatruję nie w silnikach spalinowych, ale elektrycznych – i to tych zasilanych wodorem z OZE. Warto zdawać sobie sprawę, że decyzje inwestycyjne podjęte dzisiaj zdefiniują w perspektywie długoterminowej strukturę i kształt przyszłych systemów energetycznych, w tym transportu osobowego, publicznego, ciężkiego czy kolejowego, a ich wspólną cechą musi być redukcja gazów cieplarnianych. Nic dziwnego, iż już ponad 15 państw na świecie ogłosiło narodowe strategie lub mapy drogowe dla uruchomienia gospodarki wodorowej. Polska również nad nią pracuje, a PKN ORLEN jako lider paliwowy regionu aktywnie w budowie strategii wodorowej uczestniczy – przekonuje Józef Węgrecki.
PKN Orlen rozpoczął już działania techniczne dla wprowadzenia na rynek wodoru klasy automotive i to w trzech lokalizacjach jednocześnie: w Płocku, we Włocławku i Trzebini.
- Chcemy do tego wykorzystać wodór będący dziś produktem ubocznym, odpadowym w procesach petrochemicznych czy chemicznych. Zdajemy sobie sprawę, iż ten rodzaj wodoru nie przez wszystkich może być postrzegany jako zielony, ale tu nie ma co czekać, aż będziemy mieli nadwyżki energii elektrycznej. Systemy wodorowe trzeba budować równolegle do OZE. Tak więc przed nami wiele wyzwań technicznych, legislacyjnych czy społecznych. Lata 30. Tego wieku będą stały pod znakiem intensywnego wdrażania dojrzałych technologii produkcji wodoru zielonego i jego masowej dystrybucji z wykorzystaniem istniejącej lub nowo zabudowanej infrastruktury przesyłowej. To także czas budowy magazynów energii przechowywanej w formie wodoru lub związków bogatych w wodór. To ogromne wyzwanie, ponieważ trzeba zbudować cały system od początku. Ważne jest, aby cały łańcuch – od produkcji poprzez magazynowanie, transport, stacje tankowania aż do końcowych odbiorców – był rozwijany w sposób logiczny i zrównoważony, z nakreślonym planem i wizją. Słabość jednego z ogniw tego łańcucha będzie słabością całego systemu – podkreśla członek zarządu PKN Orlen.
WięcejNajnowsze
WięcejNajpopularniejsze
WięcejPolecane
WięcejW obiektywie
Budma barometrem polskiego budownictwa
Międzynarodowe Targi Budownictwa i Architektury Budma od wielu lat stanowią miejsce, w którym można najdokładniej zapoznać się z aktualną koniu...
VII Konferencja Przemysłu Chemii Budowlanej: mocny rozwój branży, choć możliwe spowolnienie
Sytuacja rynkowa, legislacja, nowości technologiczne, usługi dla branży to tematy, które złożyły się na program VII Konferencji Przemysłu Chemi...
Jubileuszowa edycja Kompozyt - Expo
W Krakowie odbyła się 10 edycja targów Kompozyt – Expo. W jej trakcie polscy i europejscy liderzy branży kompozytowej mieli okazję do prz...
Nowe trendy na targach Symas
Odbywające się 14-15 października br. Międzynarodowe Targi Obróbki, Magazynowania i Transportu Materiałów Sypkich i Masowych SYMAS okaza...