Data publikacji: 2017-01-27
Robert Stankiewicz, prezes zarządu Dow na Polskę i kraje bałtyckie uważa, że konkurencyjność europejskiego przemysłu chemicznego nie jest obecnie wcale pewna. Potrzebne są zmiany w kształtowaniu polityki, ustawiające Europę w miejscu, w którym będzie ona mogła ponownie skutecznie konkurować z dowolnym regionem świata.
- Europa potrzebuje rozwoju przemysłowego, a przemysł chemiczny stanowi unikalny czynnik mogący w tym pomóc. Dzieje się tak dlatego, że sektor ten uchodzi za podstawę uprzemysłowionych gospodarek i znajduje się na samym początku kompleksowego łańcucha wartości ekonomicznej, stwarzając po drodze miliony miejsc pracy. Sektor wyrobów chemicznych będzie więc odgrywać ważną rolę w reindustrializacji Europy. Jeśli UE będzie zdolna stworzyć warunki zachęcające do inwestycji i rozwoju w obszarze przemysłu chemicznego, to w efekcie bardzo mocno skorzysta na tym cały europejski łańcuch wartości produkcji. Ponadto wiele wyrobów wytwarzanych przez sektor chemiczny ma potencjał pozwalający rozwiązywać niektóre z największych wyzwań dzisiejszego świata, takich jak bezpieczeństwo energetyczne, zmiany klimatyczne, marnotrawienie żywności, dostęp do czystej wody. Z uwagi na fakt, że sektor chemiczny dokłada starań na rzecz zapewnienia skutecznych rozwiązań tych problemów, powstaną nowe źródła wzrostu gospodarczego, zapewniające istotne szanse ekonomiczne. Gdy tylko Europa stanie się konkurencyjna, wówczas będzie w stanie dużo zyskać, korzystając z tych szans – podkreśla Robert Stankiewicz.
W jego ocenie, konkurencyjność europejskiego przemysłu chemicznego stoi obecnie pod dużym znakiem zapytania. Prezes Dow na Polskę przypomina, iż udział europejskiej chemii w globalnej sprzedaży spadł o połowę w ciągu ostatnich 20 lat. Nakłady inwestycyjne w nowe moce produkcyjne w skali całej branży przepłynęły natomiast do innych części świata. W konsekwencji takiego stanu rzeczy potrzebne są zmiany w kształtowaniu polityki, potrafiące ustawić Europę w miejscu, w którym będzie ona mogła ponownie skutecznie konkurować z dowolnymi regionami świata. Można to osiągnąć opierając politykę na trzech głównych filarach.
- Po pierwsze muszą to być konkurencyjne ceny energii w ramach realnie efektywnego i jednolitego europejskiego rynku energii i to przy zastosowaniu takiej polityki dotyczącej zmian klimatycznych, która nie ustawi europejskich producentów w niekorzystnym położeniu w kontekście gospodarki światowej. Po drugie, muszą to być silne i stanowcze dążenia do wprowadzenia lepszych uregulowań prawnych i polityk proinnowacyjnych. Po trzecie, musi to być zdecydowane dążenie w stronę wolnego handlu, skoncentrowane na usuwaniu zarówno taryf celnych, jak i barier wewnątrz granicznych, ograniczających przepływy handlowe w basenie Oceanu Atlantyckiego i ze wszystkimi naszymi głównymi partnerami handlowymi. Wprowadziwszy te zmiany sektor chemiczny będzie mógł stać się podstawą, na której zostanie odbudowana naprawdę skuteczna baza produkcyjna – twierdzi Rober Stankiewicz, prezes Dow na Polskę i kraje bałtyckie.
WięcejNajnowsze
WięcejNajpopularniejsze
WięcejPolecane
WięcejW obiektywie
Budma barometrem polskiego budownictwa
Międzynarodowe Targi Budownictwa i Architektury Budma od wielu lat stanowią miejsce, w którym można najdokładniej zapoznać się z aktualną koniu...
VII Konferencja Przemysłu Chemii Budowlanej: mocny rozwój branży, choć możliwe spowolnienie
Sytuacja rynkowa, legislacja, nowości technologiczne, usługi dla branży to tematy, które złożyły się na program VII Konferencji Przemysłu Chemi...
Jubileuszowa edycja Kompozyt - Expo
W Krakowie odbyła się 10 edycja targów Kompozyt – Expo. W jej trakcie polscy i europejscy liderzy branży kompozytowej mieli okazję do prz...
Nowe trendy na targach Symas
Odbywające się 14-15 października br. Międzynarodowe Targi Obróbki, Magazynowania i Transportu Materiałów Sypkich i Masowych SYMAS okaza...